Stare zwyczaje ludowe zanikają. Utrzymuje się jeszcze tradycyjne strzelanie na
cztery strony świata w wigilję Bożego Narodzenia. Lud tutejszy (zwłaszcza starzy)
wierzy, że tem uchroni się wioskę od czarownic.
Wioska tutejsza jest osadą bardzo starą. Dowodem są wykopaliska. Mianowicie w
północnej części wioski ciągnie się szereg wzgórz (Kurze górki). Tam właśnie
wykopano żelazne i bronzowe przedmioty jak noże, nożyce, urny, śpile i tym
podobne pochodzące z czasów pogańskich. Cenne usługi przy poszukiwaniach
oddał tutejszy nauczyciel p. Grosek, który te rzeczy opisuje. Obecna nazwa Koza
Wielka
, wywodzi się najprawdopodobniej od właściciela folwarku Malisza,
należącego niegdyś do Kozy Wielkiej, Władko de Cosla, który był jego właścicielem
w XIV. wieku.
Wojską polskie wkroczyły do Kozy W. 19 stycznia 1920 r. Jest tu strumyk
„Ślizowski”, który wypływa z łąk Ślizowa i, tworząc granicę polsko-niemiecką na
tutejszym odcinku, wpada następnie do jezior Rypina. W północnej części wsi
ciągnie się szereg wzgórzy pod nazwą: Kurzych. Wysokość najwyższego wzgórza
(Kurza górka) wynosi 106 m. nad poziom morza.

Reklamy